UA Arrow: Referencyjny maluch

22.03.2018

UA Arrow: Referencyjny maluch

Dla kogo nowy interfejs Arrow?

Platforma UAD firmy Universal Audio bije rekordy popularności. To nie tylko karty DSP, ale też interfejsy z serii Apollo. Tanie one nie są, więc firma postanowiła wprowadzić na rynek coś „od dołu”. Przyjrzyjmy się interfejsowi Arrow i sprawdźmy, czy ma sens

Do tej pory najtańszą propozycją był Apollo Twin w wersji Solo, w cenie około 2900 zł. Ma on dwa wejścia mikrofonowo-liniowe z technologią Unison, emulującą różne przedwzmacniacze mikrofonowe i wzmacniacze gitarowe, oraz wejście instrumentalne. Jest wyposażony łącznie w cztery wyjścia (w tym dwa na monitory, więc się nie liczy). Do tego osiem wejść cyfrowych w formacie ADAT. Arrow jest zauważalnie tańszy, gdyż kosztuje około 2000 złotych. Ma… dwa wejścia mikrofonowo-liniowe (resztę zdania można przekopiować z poprzedniego akapitu). Na razie tak samo. Różni się liczbą wyjść (tylko dwa monitorowe) i nie ma wejścia ADAT. Ale za to jest zasilany prosto z magistrali Thunderbolt, więc zewnętrzny zasilacz nie będzie potrzebny. Warto też wspomnieć, że Arrow ma mniej funkcji dodatkowych, jak Talkback (brak wbudowanego mikrofonu) czy praca z dwoma parami monitorów, rzecz oczywista przy jednej parze fizycznych wyjść.

Czy te różnice mają znaczenie dla użytkownika? Wydaje się, że w większości przypadków żadnego. Jakość toru audio jest identyczna jak w Apollo Twin, więc tutaj nie oszczędzano. Jakość wykonania również należy uznać za wysoką. Interfejs sprawia wrażenie solidnego, jest dość ciężki, a gałka nie chwieje się i stawia przyjemny opór. W zasadzie nie ma się do czego przyczepić.

Jednak żeby nie było tak słodko, trzeba wspomnieć o kilku cechach Arrow, które dla wielu mogą stanowić dużą przeszkodę. Przede wszystkim interfejs pracuje tylko na najnowszych komputerach, ponieważ wykorzystuje standard Thunderbolt 3 i tylko Thunderbolt 3. Na nic jakiekolwiek przejściówki na TB2 czy TB1 – interfejs nie zadziała. Więc jeśli nie masz najnowszego Maca lub PC z TB3, Arrow nie jest dla Ciebie. Apollo Twin zadziała na TB1/2 bez większych problemów.

Poza tym Arrow występuje jedynie w wersji Solo, czyli z pojedynczym procesorem DSP. Wystarcza on co prawda na „odpalenie” preampu (lub dwóch) w technologii Unison (nawet Neve 1073), ale na tym jego możliwości się kończą. Dlatego nie można go zbyt poważnie traktować jako samodzielnego procesora UAD przydatnego w poważnym miksowaniu. To oczywiście świadoma decyzja producenta, próbującego zbić cenę, więc nie ma się co czepiać. Arrow może rzecz jasna pracować w większym systemie (wraz z kartami UAD PCIe lub Satellite). Jednak nie uda się go wykorzystać jako elementu większego systemu Apollo. Z powodzeniem w ten sposób skorzystamy z Twina, który może być (dość kosztownym, ale zawsze) kontrolerem monitorowo-talkbackowym.

Widać więc, że firma Universal Audio starała się pogodzić ogień z wodą. Czy się udało? Raczej tak. Badanie rynku użytkowników platformy Apollo pokazało, że często traktują swoje interfejsy jako uniwersalne przedwzmacniacze, co potwierdza ogromna popularność pluginów z opcją Unison. UA Arrow może być też dodatkowym interfejsem „podróżniczym”, kiedy to zasilanie z komputera jest bardzo wygodne. Interfejsy z dwoma wejściami są coraz powszechniejsze w dobie domowych studiów nagrań, gdzie i tak nikt nie nagrywa więcej niż dwóch ścieżek mono lub jednej stereo. Obniżenie ceny względem Apollo Twin jest znaczące (ponad 30%), więc jeśli jesteś szczęśliwym posiadaczem MacBooka, iMaca w nowej wersji lub komputera PC z Thunderbolt 3 i systemem Windows 10, a zarazem nie potrzebujesz dodatkowej funkcjonalności „większych” Apollo, możesz spokojnie sięgnąć po Arrow. Jakość Twoich nagrań będzie i tak referencyjna.

Tekst pochodzi z magazynu „AudioPlay” (2/2018): www.audioplay.audiostacja.pl

Pozostałe aktualności

Od 25.05.2018 obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 roku (RODO). W związku z tym potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies. Administratorem danych jest Audiostacja. W każdej chwili możesz wycofać zgodę na przetwarzanie danych, masz prawo dostępu do nich, sprostowania i usunięcia. Dane będą przetwarzane w celach marketingowych (lepsze dopasowanie reklam), analitycznych i do wysyłania newslettera.

Made by OSOM